PIĘĆ RZECZY, KTÓRYCH NIE WIESZ O MALEZJI.

Przypuszczam, że większości z Was Malezja jest bardzo mało lub w ogóle nieznana. Dlatego dziś, na początek całego cyklu postów o mojej podróży do Malezji przybliżę Wam kilka faktów dotyczących tego kraju.

1. Zlepek kultur, religii, kuchni

Przez wieki przed uzyskaniem niepodległości w 1957 roku obecne tereny Malezji podlegały różnym wpływom: od portugalskich zaczynając, a na brytyjskich kończąc. Obecnie w malezyjskim społeczeństwie wyróżniamy przede wszystkim muzułmańskich Malajów, hindusów oraz chińskich wyznawców buddyzmu. Ta mieszanka kulturowa ma też ogromny wpływ na malezyjską (wspaniałą!) kuchnię, która jest mieszanką wpływów tych trzech kultur.

Image

 meczet w Jertech

Image

chiński ołtarzyk modlitewny w Georgetown

2. Ruch lewostronny

W Malezji obowiązuje ruch lewostronny – pamiątka po długoletniej i całkiem niedawnej brytyjskiej obecności na tym obszarze. Najpopularniejszym autem na lokalnych drogach jest rodzimy Proton, którego niektóre modele przypominają Opla Astrę, a inne topornego Hyundai’a Atosa. Auta marek zachodnich są raczej rzadkością na malezyjskich drogach – podobno jest to spowodowane faktem, iż akcyza na auta w Malezji to ok. 50% wartości samochodu.

Image

Proton – it’s even better!

3. Angielski zawsze i wszędzie

Znajomość języka angielskiego wśród miejscowych bardzo pozytywnie zaskakuje już od pierwszego momentu pobytu w Malezji. Na 10 osób, wliczając w to kierowcę autobusu, sklepikarza i dziesięcioletniego chłopca, którym zadasz pytanie po angielsku, 9 odpowie Ci bez problemów. Poza tym większość oficjalnych tablic i komunikatów (takich, jak ten poniżej) jest przedstawiona w dwóch językach, w tym po angielsku, co znacznie ułatwia obcokrajowcom orientację i podróżowanie po kraju.

IMG_20140311_001653

komunikat w podmiejskim pociągu w Kuala Lumpur

4. Niezwykła gościnność

Od samego początku pozytywnie nastraja nas niezwykła uprzejmość i gościnność Malajów. Wszyscy uśmiechnięci i chętni do pomocy – gdy widzą zagubionego turystę to sami z chęcią udzielają mu pomocy. Przy tym, w przeciwieństwie do innych krajów w regionie, takich, jak chociażby Tajlandia, ta gościnność jest bezinteresowna i wynika z ich kultury. Poza tym, jest to na tyle uśmiechnięty naród, że będąc w Malezji człowiek zaczyna uśmiechać się do samego siebie 🙂

Image

źródło: http://arleneanddennis.wordpress.com/

5. Idealna waluta dla Polaków

Kurs wymiany malezyjskiego Ringgita to 1 PLN = 1,08 MYR. Sprawia to, że wszystkie ceny w Malezji możemy z grubsza przeliczać w stosunku 1:1, a więc bardzo łatwo zorientujemy się, czy oferowany nam produkt jest drogi czy nie. Jest to szczególnie przydatne dla tych trochę wolniej liczących w pamięci, jak ja 🙂

Image

Chcesz dowiedzieć się więcej o Malezji? Zajrzyj do moich postów o Kuala Lumpur i Wyspach Perhentian!

Dodaj komentarz